|

Po długiej i niezwykle dokuczliwej zimie zapewne w ZSOiZ
w Krobi nie było osoby, która nie wyczekiwałaby z
utęsknieniem na pierwszy powiew cieplejszego powietrza,
pierwszy śpiew ptaszka i pierwsze promienie wiosennego
słoneczka, przebijające się nieśmiało przez zasnute –
jak dotąd – ciemnymi chmurami niebo. Aż w końcu
nadszedł ten upragniony (przez wszystkich) dzień. Z
pozoru niewinny poniedziałek, a jednak dla uczniów i
nauczycieli naszej szkoły – niezwykły. 22 marca o
godzinie 8:00 w auli szkolnej wspólnie przeżyliśmy
pierwszy dzień wiosny. Przybyłych gości przywitał
Mario-band utworem „Wiosna”.
Gdy już
widzowie usadowili się wygodnie na swoich miejscach,
przedstawiciele każdej z klas rozpoczęli zaciętą
rywalizację w konkursie, w którym główną nagrodą był
upragniony przez wszystkich immunitet na niepytanie dla
całej klasy na jeden wybrany dzień i mniej upragniony,
ale sprawiający równie dużą radość prezent – „małe co
nieco”. Jednak o tak cenną nagrodę trzeba było bardzo
się postarać, a większości drużyn już pierwsza runda
sprawiła wiele trudności. Należało bowiem rozpoznać w
niej swych (ulubionych) profesorów na zdjęciach z
dzieciństwa. Wyniki okazały się dużym zaskoczeniem dla
biorących w niej udział zawodników. Tylko trzy zespoły z
największą ilością punktów przeszły do następnej rundy,
którą był teleturniej „Jaka to melodia?” W rolę
prowadzącego wcielił się ks. Grzegorz Suchocki, który
poradził sobie z tym zadaniem niczym Robert Janowski.
Wszyscy uczniowie wykazali się dużą wiedzą i znajomością
utworów, zarówno polskich, jak i zagranicznych, ale
niestety główna nagroda była tylko jedna. W pierwszej
turze konkursu zdobyła ją klasa IIdEO, a w drugiej –
IIaL.
Całe
widowisko umilali prezentacją swych różnorodnych
talentów Karina Gubańska z siostrą, Monika Cieplik,
Witold Koczorowski, Wiktor Bąk, Jakub Turczynki, Marta
Hudzińska, Iza Janowska i Marcin Tomyślak.
Dodatkową
atrakcją tego dnia było wyjście do kina, na film
Wojciecha Wójcika pt. „Randka w ciemno”.
Pierwszy
dzień wiosny był dla nas wszystkich przyjemny i zabawny,
nie tylko dlatego, że na niebie pojawiło się upragnione
słońce, ale także z tego powodu, iż w naszej szkole
panowała iście wiosenna atmosfera. Mamy nadzieję, że ten
udany dzień będzie zwiastunem wspaniałej wiosny 2010.
|