Co powiedział Materazzi Zidanowi?
- Trzeba mieć fantazję, dziadku!
- 2 kebaby na ostro!
- Grasz jak Rasiak!
- Teraz Ty jestes pragnienie a ja jestem Sprite.
- Twój dziadek był w Wehrmachcie.
- Nic Ci tak w życiu nie wyszło jak włosy.
- Słyszałem o Twoim transferze do Lecha Poznań.
- Wiesz, co mówi mój syn o takich jak Ty? - cieniasy!
- Grasz jak Elton John.
- Podaj piwo, kobieto!
- Jest pan zerem, Panie Zidane!
- Zidane nie lubi Hop-Coli.
- Jak tam Twoja żona i moje dzieci?
- Kopytko!
- Twoja matka nie umie lepić pierogów!
- Zjazd seniorów stadion dalej.
Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Pawel Janas narysował na tablicy wielki prostokat i zaczal uderzac w niego piłka.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa sie do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żone, dzieci i studiowałem filologie polska, mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta:
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łąńcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!
Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną:
- Z jakiego powodu kopnęliście stopera przeciwników?
- Omyłka, słowo honoru! Myślałem, że to sędzia liniowy!
Dwaj trenerzy piłkarscy rozmawiają w hotelowym barze:
- Tego białego mercedesa, który stoi za hotelem, dostałeś za sprzedany mecz?
- Nie! Sam uczciwie kupiłem za własne pieniądze.
- A skąd wziąłeś tyle forsy?
- Sprzedałem mecz.
Spotykają się dwaj kibice piłkarscy.
- Jak tam wczorajszy mecz?
- Eeee, nie ma o czym mówić. Sędzia nam uciekł...